losowo wybrane

Najczęściej czytane w dziale artykuły

  • „Mój pierwszy maraton” - recenzja książki Tima Rogersa „Mój pierwszy maraton” - recenzja książki Tima Rogersa Napisane czwartek, 05 styczeń 2012 16:39 Biegacz, który w swojej karierze choć raz nie pokonał dystansu maratońskiego, jest jak król bez korony. Wraz z lawinowo rosnącą popularnością biegania w Polsce, rośnie liczba osób, które za cel stawiają sobie pokonanie 42 kilometrów i 195 metrów. Od chęci do realizacji jest długa i wyboista droga... Jak przejść tę drogę bez szwanku?  
    Czytaj więcej...

treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin

Motywujące

Jeżeli na swojej drodze nie spotkałeś tego oszusta to zachowaj wzmożoną czujność! Nigdy nie…
Przedstawiamy kolejne pięć utworów, które miejmy nadzieję przypadną Wam do gustu. Jeśli nie, prosimy…
Narzekaliśmy na brak zimy, teraz z utęsknieniem wyczekujemy na jej rychły koniec. Temperatura na…
Lista, lista, lista... Czytamy się ponownie (a szkoda, że nie mogę napisać: słyszymy się…
Ruszamy z cotygodniową listą przebojów do biegania. Wychodzimy naprzeciw Waszym oczekiwaniom... Po otrzymaniu kilkudziesięciu…
Bieganie z muzyką w uszach - plusy i minusy

Bieganie z muzyką w uszach - plusy i minusy

czwartek, 12 styczeń 2012 19:44

Są tacy co uwielbiają biegać z muzyką w uszach. Bez muzyki nie ma dla…
Inspiracji było równie dużo jak przeciwności. Aby dobrze odpowiedzieć na to pytanie trzeba cofnąć…
„Kluczem do życia jest bieganie i czytanie. Kiedy biegasz jest taki mały człowieczek, który…
Był czas kiedy przestało świecić słońce, mimo życia pełni. Pełne lato i mnóstwo otaczającej…
Dlaczego zacząłem biegać? „To nieistotne”

Dlaczego zacząłem biegać? „To nieistotne”

poniedziałek, 05 grudzień 2011 15:50

Dlaczego zacząłem biegać? To trudne pytanie. Trudne dlatego że po prostu nie pamiętam żebym…
Strona 1 z 2

 

Więcej artów

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.