treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
niedziela, 29 styczeń 2012 19:34

Muzyka do biegania wg treningbiegacza.pl | Część 2

Napisał 
Oceń ten artykuł
(3 głosów)
Lista, lista, lista... Czytamy się ponownie (a szkoda, że nie mogę napisać: słyszymy się ponownie!) i motywujemy jednocześnie. Miejmy nadzieję, że za jakiś czas będzie mogli usłyszeć nas w eterze;). Z Waszych wiadomości wnioskuję, że pomysł na "listę przebojów" przypadł do gustu, dziękujemy za Wasze propozycje i oczywiście liczymy na więcej.

3...

2...

1...

Greatest Battle Music Of All Times: Norwegian Pirate

Słowa są tutaj zbędne. Gratka dla fanów muzyki elektronicznej... Po wielokrotnym przesłuchaniu tego kawałka, doszedłem do wniosku, że Piraci z Karaibów są passé. Ogłaszam modę na norweskich piratów.

Pendulum 'Watercolour

Australijski zespół tworzący muzykę elektroniczną, Drum'n'Bass. Praktycznie każda ich produkcja staje się hitem. Grupa Pendulum zasłynęła kawałkiem Voodoo People. Swoją drogą słyszeliście kiedyś o Voodoo? Jeśli nie, doświadczycie co to znaczy, na własnej skórze. Wystarczy wyjść na trening, zapuścić w odtwarzaczu ich kawałek i poczuć... Przeszywające opętanie! 

Phats & Small - Turn Around Official Video

Heeeeeeeeeeeeeey! What's wrong with you?

Hit imprez w remizach, numer jeden na imprezach sztachet party. Jeden z moich ulubionych powersongów do biegania. Nawet kiedy wstanę lewą nogą, wysypię bułkę tartą na podłogę i po raz setny na swojej facebookowej tablicy przeczytam o ACTA, po przesłuchaniu tego utworu jestem w siódmym niebie z Penelope Cruz.

ONAR - Idź przed siebie (prod. Tasty Beatz)

"Idź przed siebie, nie oglądaj się za siebie, musisz swoje robić i przed siebie gnać!" - świetny wstęp. Gdyby zamienić czasownik "idź" na "biegnij", można by uznać ten tekst, za napisany idealnie pod biegaczy. Polska scena hip-hopowa to naprawdę kawał porządnej muzyki. ONAR w tym kawałku przeszedł samego siebie. Ostrzegam wrażliwych na przekleństwa, że pada tam kilka niecenzuralnych słów, ale nie uwierzę, że Was to razi... ;) Nie bądźmy hipokrytami. Przecież każdy przeklina! Marek Kondrat w środowisku aktorskim jest znany z nadużywania przekleństw. Ten najlepszy aktor w historii polskiej kinematografii (wg mnie rzecz jasna), potrafi zaczarować słuchacza swoją elokwencją, ciekawymi anegdotami i erudycją. Tak jest w trakcie wywiadów... Na scenie lub wykładach, które prowadzi, za przecinek używa słów, których wstydzę się przytaczać (mógłbym, ale nie lubię się rumienić). Zapytany niegdyś, dlaczego tak strasznie przeklina, zgrabnie tłumaczy: "przekleństwa znajdują się w tej samej półkuli mózgowej, co emocje. Co w tym dziwnego"?

PS Historia nie jest wyssana z palca. Zasłyszane od jednego z absolwentów szkoły aktorskiej, który spędził z Panem Markiem ponad 3 lata na zajęciach. Ale ciiiiiii!

TSA Maratończyk

DOKĄD TAK GNASZ? Niech każdy odpowie sobie w spokoju na to pytanie. Czy czasami zdarza się Wam stać w biegu?

___________________________________________________________________________________

Prześlij nam swój ulubiony kawałek do biegania na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. i pomóż nam w stworzeniu ciekawej playlisty! Dzięki...;)

 

 

Ostatnio zmieniany niedziela, 05 luty 2012 03:22


 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.