treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
czwartek, 23 luty 2012 00:51

Maraton wokół stołu - a dlaczego? A komu to potrzebne?

Napisał 
Oceń ten artykuł
(11 głosów)
Widzieć w czymś sens i wiedzieć dokąd się zmierza. Znać cel i szukać wszelkich możliwości realizacji. A gdyby tak na chwilę zapomnieć o tym wszystkim i po prostu zacząć się bawić? Łamać schematy i robić coś absolutnie pokręconego?

Maraton wokół stołu to z pewnością nieźle stuknięty pomysł. Oczywiście stuknięty bardzo pozytywnie. Bieganiem można się bawić nie tylko w trakcie wykonywania zabawy biegowej. Jest to aktywność, która przy odrobinie kreatywności i chęci zrobienia czegoś innego niż wszyscy, rodzi ciekawe pomysły i inspiruje do podejmowania wyzwań, niekoniecznie posiadających jakichś głębszy cel. Przede wszystkim liczy się zabawa!

Przygotowania przed biegiem. Na zdjęciu od lewej Piotr Książkiewicz, ambitny biegacz amator, organizator GP Poznania, po prawej Kamil Leśniak, który pomimo bardzo młodego wieku (Kamil nie ma jeszcze 18 lat), ma na swoim koncie przebiegnięcie 100 kilometrów, oczywiście w biegu ultra!

Rozmawialiśmy z pomysłodawczynią biegu Dominiką Stemlach.

Dominika, skąd się wziął pomysł na pokonanie marańskiego ekidenu wokół stołu (ekiden - sześcioosobowa sztafeta, która łącznie pokonuje dystans równy długości maratonu. Pierwszy zawodnik pokonuje odcinek 7,195 km, dwaj następni 10 km, a trzej kolejni - po 5 km. Razem – 42,195 km - przyp. red)?

Pomysł wziął się z frustracji zimą, która trwa i trwa... mieliśmy ostatnio trzy tygodnie wielkich mrozów, kiedy w ogóle nie chciało się wychodzić z domu. Osobiście nie pochwalam biegania w skrajnie niskich temperaturach, uważam, że bieganie powinno sprawiać przyjemność i po prostu być fajne. Zaczęliśmy się zastanawiać, jak by tu można pobiegać w domu i zrobić przy okazji coś ciekawego. Od słowa do słowa, wpadliśmy z Piotrkiem Bętkowskim na zorganizowanie biegu wokół stołu, a że Kamil (uczestnik sztafety) biegał całkiem niedawno 10 kilometrów wokół stołu, to pomyśleliśmy, że spróbujemy wspólnymi siłami przebiec maraton.

Jak myślisz, czy ten dość nietuzinkowy pomysł zainspiruje innych biegaczy do podjęcia podobnego wyzwania?

Mamy nadzieję rzucić wyzwanie innym, być może komuś uda pobić się nasz rekord. :)

Masz w nogach ponad 1000 okrążeń wokół stołu. Czy to był dla Ciebie duży wysiłek?

Bieganie wokół stołu jest dość obciążające, szczególnie dla jednej nogi, dlatego przyjęliśmy koleżeński regulamin, że możemy zmienić kierunek biegu na każdych pięciu kilometrach. Ja skorzystałam z tej opcji po trzech kilometrach.

W ile pokonałaś 5 kilometrów?

Około 53 minut. Ciężko jest biec szybciej...;)

Oprócz zabawy, co miał pokazać dzisiejszy bieg?

Nie ma przeszkód aby biegać. Tak naprawdę wystarczy pokój i już można przez te pół godziny potupać. Przede wszystkim chodziło o to żeby się zabawić i pokazać, że bieganie ma wiele wymiarów...

Obejrzyj zdjęcie na maratonczyk.pl, który był z nami!

Zmiany:

  • Na pierwszej zmianie pobiegła Dominika Stelmach, jedna z najszybszych biegaczek ulicznych i górskich w Polsce. Pokonanie 1000 okrążeń wokół stołu, czyli 5 km zajęło jej 54 minuty i 5 sekund.
  • Na drugiej zmianie pobiegł Piotr Bętkowski, który rozprawił się z nieoficjalnym rekordem Polski na 10 km wokół stołu i zakończył swoją zmianę w czasie 1:49:25.
  • Po Piotrku pałeczkę przejęła przejęła Elżbieta Peret. Pokonanie pięciokilometrowego odcinka zajęło jej 50:36. Ela podeszła do zadania bardzo ambitnie, niestety za cenę zdartych do krwi stóp.
  • Na czwartej zmianie pobiegł doświadczony biegacz wokół stołu, Kamil Leśniak. Kamil postanowił dać z siebie naprawdę wiele i podjął próbę odbicia swojego rekordu, zabranego przez Piotrka. Próba okazała się być udana. Czas 1:47:06 jest lepszy o ponad 2 minuty od wyczynu Piotra Bętkowskiego.
  • Po pięciu godzinach biegu na piątej zmianie zaprezentowała się Martyna Wiśniewska. Pokonanie 5 km wokół stołu zajęło jej 5 sekund więcej niż biegnącej na pierwszej zmianie Dominice.
  • Jako ostatni na trasę wbiegł Piotr Książkiewicz. 7195 metrów pokonał w 1:28:41.

 Więcej zdjęć poniżej:

 

Ostatnio zmieniany piątek, 24 luty 2012 00:21


 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.