Napoje izotoniczne, hipotoniczne i hipertoniczne. Czym są i kiedy je pić?
Napisane wtorek, 14 luty 2012 19:26
Na rynku produktów przeznaczonych dla osób aktywnych znajduje się wiele suplementów, środków polepszających wydajność i komfort podczas wysiłku. Wśród nich znajduje się niezliczona ilość napojów. Celem wyznaczonym przez producentów jest zapewnienie odpowiedniego nawodnienia organizmu biegacza oraz odsunięcie w czasie momentu wyczerpania zapasów węglowodanów zgromadzonych w mięśniach.
Sezon halowy dla większości zawodników jest tylko urozmaiceniem zimowej monotonii, przerywnikiem w najcięższym okresie treningowym. Juniorzy swój najważniejszy start mają już za sobą, za sprawą Halowych Mistrzostw Polski w Spale. Na swoją kolej czekają młodzieżowcy oraz seniorzy. Już za tydzień powalczą o miano najlepszych pod dachem, na jedynym w Polsce obiekcie przystosowanym do rozgrywania halowych zawodów - znanej już wszystkim Spale.
Świeżo upieczony mistrz świata na 5000m i wicemistrz na 10000m, Mo Farah, co raz poważniej skupia się na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Mo myśli by stanąć do walki o olimpijskie złoto na obydwu dystansach.
Sezon biegowy rozpoczął się na dobre, zatrzęsienie imprez biegowych przyprawia o zawrót głowy. Potężne nakłady finansowe, które idą na organizację zawodów biegowych nie zawsze przekładają się na jakość i wartość imprezy.
Kilkadziesiąt miesięcy do temu doszedłem do wniosku, że jestem człowiekiem o wąskich horyzontach. Interesował mnie tylko sport, do kina chodziłem sporadycznie, oglądając zazwyczaj komercyjną papkę, z przekazem równie ambitnym co w filmach porno. Teatr pamiętałem z podstawówki. Moje czytanie ograniczało się do codziennej lektury „Przeglądu Sportowego” - to tyle. Miałem klapki na oczach. Sport był dla mnie wszystkim. Spojrzenie na świat z perspektywy troglodyty było wygodne tylko do pewnego momentu. Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)
Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.