treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
czwartek, 19 styczeń 2012 20:12

Suplementy diety a bieganie

Napisał 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Drogi biegaczu! Czy zastanawiałeś się kiedyś czy zażywane przez Ciebie suplementy dają wymierne efekty? Czy stosujesz je świadomie? Suplementy diety są powszechnie stosowanymi środkami, które w ocenie konsumenta, mają pomóc osiągać cele treningowe związane ze zmianą masy ciała i formowaniem sylwetki, wynikami sportowymi, mają uzupełniać niedobory różnych składników i poprawiać samopoczucie, czy choćby pomagać w nawodnieniu organizmu.

Czy jednak zasadne jest stosowanie „supli”?

Z punktu widzenia dietetyka nie ma uzasadnienia dla uzupełniania diety odżywkami. Zbilansowana i zróżnicowana dieta dostarcza wszystkich niezbędnych składników i nie ma konieczności suplementacji nawet u osób trenujących intensywnie. Także braki w codziennym jadłospisie nie są podstawą do zastępowania tradycyjnej żywności odżywką, a powinny być sygnałem do modyfikacji  sposobu żywienia. Suplement nie powinien być elementem, który rozgrzesza z nieodpowiedniej diety. Nie dajmy się zwieść, w większości przypadków zbilansowana dieta jest skuteczniejsza i daje lepsze efekty. Owszem wymaga to więcej uwagi, ale daje pełny, długofalowy i korzystny rezultat. W przypadku witamin i przeciwutleniaczy, efektywność jest znacznie większa u tych spożywanych z żywnością niż suplementowanych.

Kiedy po nie sięgamy?

Z doświadczenia wiem, że po odżywkę sięgamy kiedy ktoś ją poleci, gdy zauważymy u rywala, lub po stwierdzeniu niedoborów. Zwykle wiąże się nadzieje na poprawę efektów treningowych po zastosowaniu suplementów, jednak większość sportowców, w ogóle społeczeństwa, ma ograniczoną wiedzę co do ich stosowania. Wiadomości są czerpane głównie od znajomych, z for internetowych, producentów zachwalających swe produkty i sprzedawców w sklepach z odżywkami. Są to wiadomości typu: „L-karnityna jest na odchudzanie, a gainery na masę”. Informacja jest często dużo bardziej rozwinięta, ale słuchacz odbiera zwykle tego typu przekaz i jest przekonany o niewiarygodnej skuteczności produktu.

Często okazuje się, że ludzie uprawiający sport amatorsko posiadają większą wiedzę na temat prawidłowego odżywiania niż wyczynowcy. W sporcie wyczynowym suplementy są codziennością i dla zawodników stanowią nieodłączny element przygotowań do sezonu oraz startów. Warto więc poszerzać wiedzę na ten temat, aby mieć świadomość wpływu na organizm.

Na przykład syntetyczna witamina C uzupełniana jest w organizmie tylko do poziomu 100 mikromol/L, cała Wit. C ponad ten poziom jest wydalana z moczem. Natomiast wit. C pochodzenia roślinnego wchłaniana jest do organizmu i jej poziom kumuluje się bez ograniczeń. Sami państwo oceńcie, które źródło jest lepsze. L-karnityna, o której był wcześniej artykuł na stronie, działa na tarczycę, zmniejszając jej aktywność wydzielniczą, przez co spowalnia metabolizm. Poprzez dostarczanie nadmiernych ilości L-karnityny z zewnątrz, hamowane jest także jej wytwarzanie w organizmie. Wzmacniając tym samym efekt jo-jo. Bardzo często spotykana jest nadmierna podaż białka i związane z nim nagromadzenie metabolitów, obciążające pracę wątroby i nerek.

Im więcej białka tym lepiej? Nie!

Powyższe przykłady (a to tylko część) pokazują, że nieumiejętne stosowanie suplementów może spowodować więcej szkód niż potencjalnych korzyści. A szkoda przecież tylu wydanych pieniędzy i zdrowia. Jeśli zależy nam na optymalizacji wyników sportowych i przede wszystkim na zdrowiu, powinniśmy w pierwszej kolejności zadbać o zbilansowanie diety, która zawsze powinna być dopasowana do konkretnej osoby! Jeśli już uznajemy suplementację za niezbędną, stosujmy ją świadomie i w oparciu o naukową wiedzę, bądź doradztwo specjalisty. Na koniec dodam, że nie jestem przeciwny uzupełnianiu diety odżywkami, pod warunkiem, iż są wykorzystywane w odpowiedni sposób

_________________________________________________________________________________________________

Autor: Mateusz Kozłowski, dietetyk sportowy.

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Ostatnio zmieniany czwartek, 19 styczeń 2012 20:44


KOMENTARZE (1)


2012-05-07
Artykuł ci się podobał? Znalazłeś w nim elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać artykuł o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Zobacz artykuł
 
 
 

 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.