Matka natura od jakiegoś czasu cyklicznie miewa gorsze nastroje, ale przyznam się szczerze, że biała szarańcza jaką śmiem nazywać właśnie ten przeklęty śnieg, zaskoczyła mnie dzisiaj totalnie. W Lidzbarku obyło się bez śniegowych sensacji, pomimo tego warunki do biegania i tak były paskudne. Silny, lodowaty wiatr w połączeniu z temperaturą oscylującą w granicach zera, z pewnością nie sprzyjały w osiąganiu rekordowych rezultatów. Wyniki czołówki pań i panów nie powalają na kolana, ale pamiętać musimy, że biegi rangi Mistrzowskiej rządzą się nieco innymi prawami. Przede wszystkim chodzi tutaj o tak zwane "czajenie się", czyli wolny bieg od początku, gdzie tak naprawdę wszystko rozgrywa się na kilometr od mety. Jeśli dołożymy do tego przenikliwe zimno, to pozornie słabe wyniki mogą nie dziwić...
Wyniki 10000m pań.
| 1. | LEWANDOWSKA Iwona | 85 | LKS Vectra-DGS Włocławek | 33:34.49 | RŻ |
| 2. | JAKUBCZAK Aleksandra | 82 | KS Agros Zamość | 33:56.30 | RŻ |
| 3. | JAKUBCZAK-PAWELEC Anna | 73 | KS Agros Zamość | 33:59.15 | |
| 4. | JAWOR Aleksandra | 86 | CKS Budowlani Częstochowa | 34:28.46 | |
| 5. | WASZAK Karolina | 89 | UKS Barnim Goleniów | 34:42.68 | RŻ |
| 6. | WOJNA Anna | 86 | ULKS Lipinki | 35:02.21 | RŻ |
Komentarz: Mistrzynią Polski została Iwona Lewandowska, podopieczna trenera Marka Jakubowskiego. Od początku inicjatywę nad prowadzeniem przejęła niedoszła jeszcze wtedy mistrzyni Polski wraz z Aleksandrą Jawor, która ostatecznie nie wytrzymała narzuconego tempa i ukończyła rywalizację na najgorszym stopniu podium dla sportowca, czyli czwartym miejscu. Przewaga Iwony Lewandowskiej nad drugą zawodniczką wyniosła ponad 20 sekund. Walka o srebrny medal to siostrzany bój Aleksandry i Anny Jakubczak. Ania jest bardzo doświadczoną i utytułowaną zawodniczką, z pewnością teoretycznie mocniejszą od swojej siostry Oli, jednak to właśnie Ola popisując się wspaniałym finiszem wyszła zwycięsko z siostrzanego pojedynku. Pomimo złych warunków pogodowych, aż połowa startujących zawodniczek poprawiła swoje rekordy życiowe. Ciekawe jakby wyglądała rywalizacja, gdyby udział w biegu wzięła faworytka i mistrzyni sprzed roku - Wioleta Frankowska. Na starcie nie zobaczyliśmy również Agnieszki Jeżyk... przyczyny absencji tych dwóch zawodniczek nie są nam jednak znane. Na piątym miejscu rywalizację ukończyła Karolina Waszak, której wynik (34:42:68) upoważnia do startu w młodzieżowych mistrzostwach Europy w Ostrawie.
Wyniki 10000m panów.
| 1. | SZYMKOWIAK Tomasz | 83 | LUKS Orkan Września | 29:38.42 | |
| 2. | KŁECZEK Radosław | 85 | KB Sporting Międzyzdroje | 29:42.37 | |
| 3. | KUJAWSKI Łukasz | 88 | SKLA Sopot | 29:43.69 | |
| 4. | KOZŁOWSKI Artur | 85 | MULKS MOS Sieradz | 29:45.62 | |
| 5. | ZALEWSKI Krystian | 89 | UKS Barnim Goleniów | 29:54.65 | RŻ |
| 6. | DUDYCZ Radosław | 74 | KS Team Run Gdańsk | 29:56.34 |
Komentarz: Mistrzem Polski został Tomasz Szymkowiak, który obronił tytuł mistrza Polski sprzed roku. Na drugim miejscu uplasował się stawiany w gronie faworytów, specjalista na dystansie 5000m i debiutujący na 10000m Radosław Kłeczek. Na trzecim miejscu rywalizację ukończył Łukasz Kujawski. Do przegranych tego biegu można zaliczyć Artura Kozłowskiego, dla którego czwarte miejsce z pewnością nie jest sukcesem, biorąc pod uwagę jego możliwości i rekord życiowy.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Szymon Kulka, który ukończył rywalizację na 7 miejscu z wynikiem 30:01.04. Szymon ma niespełna 18 lat... a jego wynik jest prawie o 30 sekund lepszy niż zakładane minimum na Mistrzostwa Europy juniorów.
Przebieg rywalizacji panów:
(źródło 800m.blox.pl)
''Bieg męski był wolny od początku. Pierwsze kilometry były w tempie 3:03, 3:00. Dla porównania, rok temu, kiedy zacząłem w tym tempie, byłem daleko w tyle. Teraz czołówka stłoczyła się i przez kilka kilometrów biegło razem kilkanaście osób. Na zmianę prowadzili głównie Łukasz Kujawski i Krystian Zalewski. Potem grupka stopniowo topniała, ale przełom nastąpił dopiero kilometr przed metą. Na długi, bardzo mocny atak zdecydował się Tomasz Szymkowiak. Zaskoczył rywali i dobiegł do mety niezagrożony, na ostatniej prostej machając swobodnie do nielicznej publiczności. Na drugim miejscu Radek Kłeczek, na trzecim Łukasz Kujawski. Dopiero czwarty jeden z faworytów do złota, Artur Kozłowski.''
O poza kulisowych wydarzeniach poczytać można na blogu trenera Marcina Nagórka, który napisał dość obszerną notatkę na temat mistrzostw - zachęcamy do lektury - 800m.blox.pl





