Chyba wszystkim zawodnikom i trenerom, którzy byli gościnnie w trójmieście korki i utrudnienia ruchu miejskiego dały się we znaki. Cieszmy się więc i radujmy ponieważ mieliśmy świetny SHOW w wykonaniu wcześniej wymienionych zawodników.
Miasto bardzo zainwestowało w tę imprezę, dzięki temu oprawa całych mistrzostw oraz obsługa techniczna przypominała działanie szwajcarskiego zegarka. Nie dość że ładnie, to również jak w przysłowiowym zegarku. Organizatorzy wyznaczyli chyba nowy trend w transmisji internetowej. Mam nadzieję że transmitowanie imprez z naszego podwórka, zostanie to zwyczajem i absolutną normą. Niestety jak zwykle w takich przypadkach coś „nawala”, a tym razem nawaliła pogoda. Pogoda pierwszego dnia mistrzostw na cześć młodych atletów, zrzuciła solidne opady deszczu. Mimo złej aury, startujący zawiesili poprzeczkę wysoko i to nie tylko na zeskoku do tyczki i skoku wzwyż.
Grzegorz Zimniewicz udowodnił wszystkim swoją przewagę deklasując rywali o 24 setne sekundy. Zeszłoroczny rekordzista Polski uzyskał na „setkę” 10.42.
Na 400m panów pierwsza trójka przełamała barierę 47.00 s. Fórmański (46.17 PB), Michał Pietrzak (46.78 PB) i trzeci Jakub Krzewina 46.82. A na tej samej długości wyścigu wśród pań najlepsza była Iga Baumgart (54.03) druga Kinga Sadłowska (54.71) a trzecia Kinga Handzlik (55.02).
„Stówka” w wykonaniu Anny Kiełbasińskiej zrobiła piorunujące wrażenie, zwłaszcza, że pogoda przypominała bardziej angielską jesień niż polskie lato. 11.66 s. to właśnie wynik, który uzyskała Ania uzyskując w ten sposób tytuł mistrzowski.
W biegu płotkarskim kobiet najlepsza była niegdysiejsza wieloboistka Zuzanna Leszczyńska, która obecnie reprezentuje AZS AWFiS Gdańsk. Zuzanna „nabiegała” 13.85. Warunki były bardzo niekorzystne, dlatego też najlepiej spisywali się zawodnicy, którzy byli tego dnia lepsi technicznie.
110 ppł. Mężczyzn był pojedynkiem Piotra Tarnowskiego i Michała Kuli, która zakończyła się różnicą o długość „klaty” na korzyść Tarnowskiego. 14.43 to pierwszy wynik, lepszy od srebrnego czasu o 3 setne.
A co się działo na dłuższych dystansach ?
Pogoda wyjątkowo upatrzyła sobie średniaków. Bo to właśnie podczas biegów kobiet i mężczyzn na „półtoraka” zaczęła spadać woda z nieba w sporych ilościach. W biegu pań początkowe tempo spacerowe, odpowiadające raczej wyścigowi na 10 km. Taka taktyka opłaciła się najlepszej tego dnia Danucie Urbanik i drugiej Katarzynie Broniatowskiej (4.28.64 złoto,4.29.55 srebro) a trzecią lokatę wyszarpała po pojedynku z Alą Benedyk, Katarzyna Ślusarczyk z OKS Start Otwock ( 4.39.97). A zęby było Ciekawiej dwie najlepsze Urbanik i Broniatowska zajęły ex equo pierwsze miejsce na 800m, drugiego dnia mistrzostw.
Panowie jednak mimo złej pogody nie obijali się z tempem i od początku zaczęli mocnym akcentem „robiąc” pierwsze koło w 57 sekund. Tą rywalizacje najlepiej rozegrał Krzysztof Żebrowski (3.47.03). Zdobył jeszcze jeden medal tym razem brązowy nazajutrz podczas biegu na 800m . Tam według przewidywań bez większych problemów wygrał Adam Kszczot, który od początku do końca kontrolował bieg według swojego planu.
A pierwszego na koniec zawodów, widzów zaciekawił bieg na 3000 m panów gdzie sytuacja wydawała się już przesądzona a wygrać miał Łukasz Oślizło (bo tak wynikało z jego kilkudziesięciu metrów przewagi) po emocjonującym końcu przegrał jednak złoto o prawie sekundę z byłym płotkarzem Jackiem Żądło. U kobiet nie było niespodzianek a zobaczyć mogliśmy pewny bieg po zwycięstwo Matyldy Ślęzak, która odstawiła o 10 sekund rywalkę Antoninę Behnke.
Drugi dzień, który zaszczycił nas już pogodą bardziej adekwatną do letniego turnusu przyniósł szereg świetnych czasów.
Najbardziej widowiskowy był bieg Anny Kiełbasińskiej, w którym uzyskała 23.25 co jest absolutnie rewelacyjnym wynikiem. Dwa Złote medal to bilans mistrzostw Ani. A złoto na 200 m w zmaganiach płci przeciwnej, przywiózł z Gdańska Paweł Dzikowski 21.29 s. Paweł zdobył jeszcze jeden w sztafecie 4x100m.
Kto się choć trochę orientuje ten wie, że bieganie na 800 m to jak na polskie realia świetny wynik. A Co gdy pierwsza piątka młodzieżowych mistrzostw naszego kraju uzyskuję wyniki poniżej 1.50? I tak właśnie było w biegu na dystansie dwóch okrążeń. Adam Kszczot 1.48.18, Wojciech Jarosz 1.48.45 i na trzecie miejsce wbiegł Krzysztof Żebrowski dokładając do puli medalowej jeszcze brąz z wynikiem 1.49.29 min.
Na długich płotkach wśród panów podium w następującej kolejności : Robert Bryliński 50.78., Michał Pietrzak 51.15s. i Damian Krupa 51.67 s. A panie? Panie również biegały szybko tego dnia. Małgorzata Linkiewicz 58.26 s. przed Eweliną Kościelniak 58.54 a brąz z równo uzyskaną minutą Emilia Ankiewicz.





