treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
niedziela, 12 luty 2012 19:58

Majewski zwycięża, Chojecka i Cichocka z minimum na HMŚ

Napisane przez  PZLA.pl
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Tomasz Majewski w coraz lepszej formie. Po tryumfie w Pedro's Cup, nasz najlepszy kulomiot pchnął kulę na odległość 21.27 m i wygrał halowy mityng w Karlsruhe. Do własnego rekordu Polski zabrakło mu 11 centymetrów.

Tuż za Polakiem rywalizację ukończył mistrz świata z Daegu Niemiec David Storl - 21.03 m i mistrz świata z Berlina Amerykanin Christian Cantwell - 20.68 m.

Majewski swoje najdalsze pchnięcie uzyskał w piątej próbie. Granicę 21 metrów przekroczył też w ostatniej kolejce - 21.01.  Przypomnijmy, że Halowy rekord Polski został ustanowiony 7 września 2011 roku w hali dworca w Zurychu. 

Oprócz naszego kulomiota, w Karlsruhe wystartowała silna ekipa biegaczy.  Dominik Bochenek uplasował się w Karlsruhe na 5. pozycji w II serii biegu na 60 m pł. Uczestnik ostatnich MŚ w Daegu uzyskał rezultat 7.79. Tymczasem Daria Korczyńska z wynikiem 7.38 awansowała do finału biegu na 60 m, w którym zajęła 7. miejsce (7.44).

W biegu na dystansie 1500 m mieliśmy aż trzy reprezentantki. Wszystkie spisały się znakomicie. Katarzyna Broniatowska pełniła rolę pacemakerki. Podyktowała tak dobre tempo, że Etiopka Genzebe Dibaba uzyskała najlepszy w tym roku wynik na świecie (4:00.13), będący jednocześnie rekordem mityngu. Trzecia była Angelika Cichocka (rekord życiowy: 4:07.83), a szósta Lidia Chojecka (4:09.37). Zarówno Cichocka jak i Chojecka wypełniły normę PZLA na HMŚ w Stambule.
Z kolei Wioletcie Frankiewicz zabrakło 0.27 sekundy do minimum na HMŚ. W biegu na 3000 m Polka zajęła 6. lokatę z czasem 9:00.27.

PEŁNE WYNIKI

Ostatnio zmieniany niedziela, 12 luty 2012 20:50


 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.