Ogromną niespodziankę stanowi także drugi rezultat – 2:07:55. Stephen Chemlany, który sprawdzał się w roli pacemakera przekroczył linię jako drugi.
Zagadką jest zejście Haile Gebrselassie, który najpierw zszedł na 27 kilometrze by potem powrócić i biec drugi. Wyniki pierwszej 30-tki wskazują na to, że ostatecznie zrezygnował z biegu. Legenda długiego dystansu, jaką niewątpliwie jest Gebrselassie uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.
Wśród pań najlepsza okazała się Florence Kiplagat z Kenii kończąc z czasem 2:19:44. Paula Radcliffe, powróciła w wielkim stylu, plasując się na trzeciej pozycji i osiągając wynik 2:23:46. Świetnie wypadła nasza reprezentantka - Iwona Lewandowska. Iwona ukończyła maraton na 11. pozycji wśród pań z czasem 02:30:38!





