treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
wtorek, 14 luty 2012 01:35

Tegoroczny maraton w Bostonie na piekielnie wysokim poziomie

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Obecni mistrzowie Geoffrey Mutai i Caroline Kilel będą bronić swoich tytułów podczas tegorocznej edycji maratonu w Bostonie. Będą musieli zmierzyć się z najszybszą stawką zarówno wśród kobiet i mężczyzn kiedykolwiek zebraną na ten bieg uliczny IAAF, który posiada najwyższą, złotą rangę.

Z 31 uczestnikami ustanawiającymi swoje życiówki w ciągu ostatnich dwóch lat, w tym ośmiu mężczyzn poniżej 2:07 i dziesięć kobiet poniżej 2:24, z tego względu maraton w Bostonie powinien okazać się wysoce konkurencyjny.

W ubiegłym roku, Mutai pobiegł fenomenalne (2:03:02) w Bostonie. By tego dokonać nie skorzystał z pomocy pacemakerów, a jakby było tego mało, w tym samym roku dorzucił do tego wyczynu jeszcze rekord trasy w Nowym Jorku. Tym samym, Mutai zapisał się na kartach historii jako najszybszy maratończyk (mimo, że jego wynik z Bostonu nie został oficjalnie uznany jako rekord świata), a także jako pierwszy ustanowił dwa rekordy trasy w tym samym roku – w Bostonie i Nowym Jorku.

Organizatorzy postarali się by broniący tytułu Mutai nie miał łatwego zadania. W tym roku Kenijczyk będzie musiał się mierzyć z biegaczami tej klasy co Gebre Gebremariam (zwycięzca New York City Marathon z 2010 roku), Robert Kiprono Cheruiyot (1 miejsce w Bostonie w 2010 roku), zeszłorocznym zwycięzcą z Amsterdamu i Rotterdamu Wilsonem Chebetem i innymi świetnymi zawodnikami, którzy w ostatnich latach odnosili znamienite sukcesy. W kobiecej stawce zobaczymy wspaniałą Caroline Kilel, którą podobnie jak swojego rodaka, czeka ogromne wyzwanie . By obronić swój mistrzowski tytuł z przed roku, Kilel będzie musiała stawić czoła trzem zawodniczkom, które mogą się pochwalić lepszym personal bestem. Przypomnijmy, że w zeszłym roku Kilel stoczyła niesamowitą walkę z amerykanką Desiree Davilą, która ostatecznie uległa jej jedynie o dwie sekundy. Świetny czas Kilel 2:22:36 był okupiony ogromnym zmęczeniem. To spowodowało że, przekraczając linię mety Kenijka dosłownie opadła z sił i wyczerpania.

Oto lista najlepszych zawodników, którzy wystartują w tym roku w Bostonie:

Mężczyźni

Geoffrey Mutai, Kenia, 2:03:02 (Boston, 2011)
Gebre Gebremariam, Etiopia, 2:04:53 (Boston, 2011)
Levy Matebo, Kenia, 2:05:16 (Frankfurt, 2011)
Wilson Chebet, Kenia, 2:05:27 (Rotterdam, 2011)
Robert Kiprono Cheruiyot, Kenia, 2:05:52 (Boston, 2010)
Laban Korir, Kenia, 2:06:05 (Amsterdam, 2011)
Wesley Korir, Kenia, 2:06:15 (Chicago, 2011)
Bernard Kipyego, Kenia, 2:06:29 (Chicago, 2011)
David Barmasai, Kenia, 2:07:18 (Dubaj, 2011)
Dickson Chumba, Kenia, 2:07:23 (Frankfurt, 2011)
Josphat Ndambiri, Kenia, 2:07:36 (Fukuoka, 2011)
Peter Kamais, Kenia, 2:07:37 (Xiamen, 2012)
Mathew Kisorio, Kenia, 2:10:58 (Nowy Jork, 2011)
Frankline Chepkwony, Kenia, 2:10:59 (Nairobi, 2011)
Jason Hartmann, USA, 2:11:06 (Chicago, 2010)
Michel Butter, Holandia, 2:12:59 (Amsterdam, 2011)
Antonio Vega, USA, 2:13:47 (Boston, 2010)


Kobiety

Aselefech Mergia, Etiopia, 2:19:31 (Dubaj, 2012)
Galina Bogomolova, Rosja, 2:20:47 (Chicago, 2006)
Mamitu Daska, Etiopia, 2:21:59 (Frankfurt, 2011) CR
Caroline Kilel, Kenia, 2:22:36 (Boston, 2011)
Sharon Cherop, Kenia, 2:22:42 (Boston, 2011)
Ashu Kasim , Etiopia, 2:23:09 (Xiamen, 2012)
Firehiwot Dado, Etiopia, 2:23:15 (Nowy Jork, 2011)
Buzunesh Deba, Etiopia, 2:23:19 (Nowy Jork, 2011)
Rita Jeptoo, Kenia, 2:23:38 (Boston, 2006)
Agnes Kiprop, Kenia, 2:23:54 (Frankfurt, 2011)
Caroline Rotich, Kenia, 2:24:26 (Boston, 2011)
Georgina Rono, Kenia, 2:24:33 (Eindhoven, 2011) CR
Alevtina Biktimirova, Rosja, 2:25:12 (Frankfurt, 2005)
Genet Getaneh, Etiopia, 2:25:57 (Amsterdam, 2011)
Tatyana Pushkareva, Rosja, 2:26:14 (Boston, 2010)
Diana Sigei, Kenia, 2:26:53 (Dubaj, 2011)
Nadezdha Leonteva, Rosja, 2:31:57 (Moskwa, 2011)

Ostatnio zmieniany wtorek, 14 luty 2012 01:41


 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.