Rano przebiegł kilka kilometrów z prędkością 5 min/km i jest to dla niego spokojne tempo. Robi tak od wielu tygodni i wie, jak się czuje, biegnąc z taką szybkością.
Tego samego dnia wieczorem poszedł na zabawę, podczas której wypił kilka piw i potańczył. Następnego dnia rano z trudem wstał z łóżka i poszedł pobiegać z sąsiadem, który lubi taką samą prędkość jak on. Podczas biegu Jan pyta towarzysza, jakie mają tempo. Jego zdaniem biegli za szybko. Odpowiedział mu, że biegną tak jak zwykle - 5 min/km. Tymczasem on czuł się tak, jakby gonił autobus. Miał zmęczone nogi, dyszał jak parowóz i nie wiedział ile jeszcze wytrzyma. Jego POW było znacznie wyższe niż poprzedniego dnia, chociaż biegł z tą samą prędkością.





