Jestem psycholem, część druga - kozak treningowy
Napisane wtorek, 22 listopad 2011 22:10
Każdy z nas miał do czynienia z zawodnikami/znajomymi, którzy bardzo mocno trenują a efekty ich katorżniczego treningu są mizerne jak stary maślak pod świerkiem.
19 lipca 2011 roku, we włoskiej miejscowości Lignano Sabbiadoro wydarzyło się coś, co rozpętało burzę wśród kibiców lekkiej atletyki na całym świecie. Niepełnosprawny biegacz z RPA, rywalizujący z pełnosprawnymi jak równy z równym, Oscar Pistorius przełamał kolejną barierę. Przebiegł dystans jednego okrążenia w czasie 45,07s.
Jeżeli na swojej drodze nie spotkałeś tego oszusta to zachowaj wzmożoną czujność! Nigdy nie wiesz kiedy padniesz ofiarą nikczemnego złoczyńcy! Możesz stracić niezłą sumkę i sporo czasu!
Optymiści sądzili, że zima w tym roku będzie wyjątkowo łagodna i szczęśliwie ominie nas szerokim łukiem. Niestety, Pani zima wróciła ze zdwojoną siłą serwując wszystkim Polakom temperatury grubo poniżej 10 kresek od zera... Przeciętny Kowalski pyta się: jak żyć w taki mróz. My biegacze musimy stawić czoła znacznie poważniejszym dylematom: jak biegać? Czy bieganie w trakcie wysokich mrozów jest zdrowe? Czy nie odmrożę sobie kończyn? Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)
Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.